Zmiany w Rejestrze Dłużników
W przypadku długów sytuacja wygląda różnie, zależnie od tego po jakiej stronie się stoi. Jeśli to my jesteśmy dłużnikami na przykład względem banku poprzez niespłacone kredyty, to pewnie znajdujemy na to jakieś wyjaśnienie i bardzo źle podchodzimy do wszelkich działań windykacyjnych względem nas. Jeśli jednak to nam jest ktoś winien pieniądze, to sytuacja jest zgoła odmienna. Niedługo w życie wejdzie nowa ustawa o informacji gospodarczej, która nieco zmieni sytuację wielu dłużników. Zmiany dotyczyć będą głównie wpisów do rejestru dłużników. Od wejścia w życie zmian do rejestru będą mogły trafić osoby względem których prowadzona jest windykacja wtórna (prowadzi ją firma, która kupiła dług). Wcześniej takie firmy nie miały możliwości dodawania do rejestru swoich dłużników. Zwiększą się także kompetencje gmin w tym względzie. Do tej pory gminy mogły zgłaszać jedynie dłużników alimentacyjnych, teraz dostaną prawo do zgłoszeń dłużników zalegających z zapłatą z innych tytułów. Największą zmianą będzie natomiast to, że także osoba prywatna będzie mogła zgłaszać podmioty do rejestru jeśli tylko posiada względem tych podmiotów nakaz sądowy do zapłaty.
Nieciekawe mieszkanie? Nie dostaniesz kredytu
Okazuje się, że zdolność kredytowa nie jest jedynym problemem jeśli zaciągamy kredyty mieszkaniowe. Problemem może stać się także samo mieszkanie. Z ostatnich badań wynika, iż praktycznie w każdym banku mogą pojawić się problemy z zaciągnięciem kredytu, jeśli planujemy kupić mieszkanie mało atrakcyjne z punktu widzenia banku. Mieszkanie to bowiem, jak wiadomo jest zabezpieczeniem, które w razie braku spłaty kredytu przejmie bank. Mała atrakcyjność może wiązać się ze złą lokalizacją (nieciekawa dzielnica, wieś) lub na przykład ze złym stanem technicznym budynku. To zmniejsza płynność takiego mieszkania i sprawia, że w przyszłości mogą być problemy z jego sprzedażą. To natomiast jest bardzo niewygodne dla banków i dlatego mogą robić one problemy. Jeden z banków działających na terenie Polski otwarcie przyznaje, iż nie finansuje zakupu mieszkań w małych miastach. Ten bank nie udzieli tym samym kredytu osobom mieszkającym, bądź chcącym mieszkać na przykład w Iławie. Natomiast bez większych problemów podejdzie do mieszkań na terenie Warszawy, Gdańska, czy Krakowa. Inne banki w przypadku małych miast wymagają większego wkładu własnego.